Jednyne słuszne medium.



Szczęśliwy pociąg.

W dobie kryzysu, Polskie Koleje Państwowe (PKP) postanowiły wzbogacić swoją ofertę przewozów usługę: „Szczęśliwy pociąg”. Pomysł jest jeszcze w fazie projektu, ale już nieoczekiwanie spotkał się z wielkim entuzjazmem klientów PKP, którzy ustawiają się do kas i rezerwują bilety na przejazd. Zainteresowani fenomenem przeprowadziliśmy wywiad  z panem Władysławem Nasyp, pomysłodawcą tego projektu, by uzyskać odpowiedź na dręczące nas pytania.

Jedyne słuszne medium:

-W jaki sposób wpadł pan na ten pomysł?-

Władysław Nasyp:

-Hmm, klucz do sukcesu jest prosty. Chciałem dać ludziom, to czego jeszcze nie ma na polskim rynku. Wszyscy wiemy, że chińskie podkoszulki i wytarte jeansy nie stanowią już większej atrakcji, a WARSy w wagonach węglowych to żadna egzotyka. Mój pomysł opierał się głównie na świeżości, nie na kopiowaniu zachodnich trendów.-

Jsm:

-Czy mógłby pan powiedzieć, coś więcej na temat oferty PKP „Szczęśliwy pociąg”. Na czym ona polega?-

WN:

-Oczywiście. Pociąg ma tylko dwie stacje, początkową i końcową ,jedzie  nie zatrzymując się w ogóle po drodze. Na stacji początkowej, maszynista rozpędza lokomotywę do maksymalnej prędkości i następnie z niej wyskakuje. Cały pociąg mknie z maksymalną prędkością bez maszynisty, a ludzie liczą na szczęście. Gdy dotrze bezpiecznie do docelowego miejsca, uzyskuje miano szczęśliwego, a pasażerowie otrzymują środki uspokajające i batonik.-

Jsm:

-Jak wygląda cennik odnoszący się do tej usługi?-

WN:

-Podstawową rzeczą decydującą o cenie przejazdu jest szczęście, na które liczą pasażerowie. Kiedy pociąg ma przebyć tylko odcinek po pojedynczym torze to usługa jest bardzo tania, jeżeli natomiast występują zwrotnice, bardzo ostre zakręty, przejazdy niestrzeżone oraz inne atrakcje, to cena biletu wzrasta wprost proporcjonalnie do ich występowania.-

Jsm:

-Co według pana przyczyniło się do tego, że PKP tak zainteresowała się tym projektem.-

WN:

-Uważam, że powodów jest kilka. Po pierwsze, jak już wspomniałem jest to totalna nowość, po drugie pociąg nie zatrzymujący się w ogóle po drodze na żadnej stacji, więc w bardzo szybkim tempie przemierza trasę. Poza tym są jeszcze powody ekonomiczne przemawiające za tym pomysłem, bowiem jeżeli pociąg będzie miał tylko dwie stacje, to po sprawdzeniu biletów na stacji początkowej konduktorzy, tudzież kontrolerzy biletów, będą mogli wysiąść, a pojazd zamknie się od wewnątrz, uniemożliwiając dostanie się do jego wnętrza osobom trzecim. W ten sposób będzie możliwe skrócenie czasu pracy personelowi PKP i zaoszczędzenie znacznej kwoty pieniędzy. Ostatnim plusem przemawiającym za projektem jest fakt, że maszyniści są potrzebni tylko w pierwszej fazie jazdy pociągu i po jego opuszczeniu, mogą zakończyć pracę. Oni także, będą mieli obcięte godziny pracy i w kasie kolei zostanie więcej oszczędności.-

Jsm:

-Mówił pan o plusach tego projektu, a czy są jakieś minusy?-

WN:

-Jest tylko jeden minus. Nierozwiązana zostaje kwestia zatrzymania pociągu bez maszynisty, jednak pracujemy nad tym i mogę zdradzić, że bardzo prawdopodobne jest to, iż pociąg będzie zatrzymywany przez jednego z pasażerów, który w zamian za to otrzyma darmowy przejazd-

Jsm:

-Dziękuję za rozmowę.-

WN:

-Ja również.-

Cóż, jak możemy wywnioskować z wywiadu, oferta „Szczęśliwy pociąg” wkrótce wejdzie w życie. Nie zostaje nam więc nic innego, jak tylko szybko pobiec do kas licząc na to, że dopisze nam szczęście i uda się zarezerwować bilet jeszcze na ten rok.

Szczęśliwy pociąg na trasie

Szczęśliwy pociąg na trasie


Dodaj komentarz

(wymagane)

(wymagane)



Formatowanie Twojego komentarza
Powrót do góry | Pole tekstowe: Większy | Mniejszy