Jednyne słuszne medium.



W poszukiwaniu północy.

Gdzie północ? Takie pytanie nurtuje większość ludzi zmuszonych do określenia kierunku geograficznego. Otóż ten problem już się zakończył, bowiem naprzeciw wymogą nauczycieli przyrody, odetchnijcie przedszkolaki, wyszli nam naukowcy z elitarnego ośrodka badawczego w Bencarce. Wymyślili oni bowiem nowy model kompasu który niezależnie od pola magnetycznego zawsze pokazuje północ. Jeden z pomysłodawców i współtwórca tego projektu, pan Kajetan Marchewa komentuje wynalzek w słowach: “Tak, w końcu bez problemu trafiłem po pomidory, z zwykłym kompasem było by to nie do pomyślenia, bowiem mój przebiegły sąsiad znów uruchomił mikrofalówkę i grzał małpie udka”. Kompas stworzony przez BIN (Bencarski Instytut Naukowy) jest poręczny, lekki i wyjątkowo prosty w użyciu, wystarczy bowiem tyklko zakręcić tarczą i wrzucić piłeczkę która po zatrzymaniu tarczy wskaże północ.

jedyne udane dziecko BINu
jedyne udane dziecko BINu

Wynalezienie tego komapsu, który na pewno zrewolucjonizuje turystykę, nie było jednak aż tak łatwe jak by się mogło wydawać, sam kierownik BINu, który prosił o nieujawnianie swych danych osobowych, pragnie być bowiem anonimowym kierownikiem, mówi: “Proces tworzenia kompasu powstawał w bólach rodzenia, pani Halina testując prototypy z powodu tracenia orientacji w terenie i gubienia się w okolicach domku leśniczego rodziła aż 2 razy. Ponadto praca nad wynalezieniem prototypu prototypu była utrudnio zamknięcia kasyn i szulerni, jako pierwowzór posłużył nam zwykły kompas z przyspawaną igłą megnetyczną. Igła pozostawała nieruchoma a obserwator był kręcony w rytm rymowanki: “tere fere kuku, strzela baba z łuku”, doświadczenie przeprowadzane było na szczęście na myszach więc obeszło się bez większych strat.
Zainspirowani tym niebywałym wynalazkiem postanowiliśmy spytać konkurencyjny instytut badawczy z Worów Wielkich, co sądzi o wynalazku BINu i czy ma w jakiś as w rękawie. Pan Vładymir Krętacz, zastępca kierownika działu: “Wszystko po 4 złote”, zapewnił nas że już niedługo ich instytut zakończy pracę nad specjalnym modelem jelenia, T100, który za pomocą wysokości słońca będzie określał kierunek wschodni oraz wysokość geograficzną, pracę jednak są ciągle w toku gdyż jeleń mruży oczy patrząc w słońce przez co dane są jeszcze nie do końca dokładne. Cóż czekamy więc z niecierpliwością na (zapewne) ciętą ripostę z Worów Wielkich.

T1000 podczas testów

T1000 podczas testów


Skomentuj

(wymagana)

(wymagana)



Formatowanie Twojego komentarza
Powrót do góry | Pole tekstowe: Większy | Mniejszy